Witam, nowym aparatem zgrzytam. Zabawka to Nikon D50. Oczywiście nowa to ona nie jest, ale po co mi lepsza? Na obiektywy jeszcze szczekam, mają ponoć dojść w sobotę najpóźniej ale znając pocztę polską będą na wtorek? haha. ok. Póki co od boba wziąłem standardowego kita i trochę ponahelmansiam do tego czasu. Jak się w końcu pogoda poprawi to będą zdjęcia z deski, bo teraz to kurwa mać! cały czas pada i to oczywiście nie w dzień tylko na noc jak się z roboty wraca, bo po co wcześniej, jak mozna wkurwić skejtów padając później. Więc na ten czas onegdaj będę męczył wszystkich jakimiś chujowymi fotami. Fajnie co? Na początek nowy iViolin Apple
A co będzie jutro, goferek pokaże. Elo.
