Bibi88bibi’s Weblog

zdjęcia deskorolka takie o

Posts Tagged ‘zachód słońca’

made in poland

Posted by święty w dniu Sierpień 23, 2009

No, zestaw oklepanych zachodów i chuj, jutro będzie coś lepszego, a teraz żegnam jeśli można.

B & W!

Elo ptaszki

słonice

słonice numer 2

Posted in Takie o | Otagowane: , , , , , , | 1 Comment »

Oko lary!

Posted by święty w dniu Wrzesień 17, 2008

Haha, najpierw baunsik w Pobierowie na skateparku w oko larkach, potem joł joł w Dziwnowie.

Posted in Deskorolka, Takie o, Ziomki | Otagowane: , , , , , , , , , , | Leave a Comment »

Ej, co jest?

Posted by święty w dniu Wrzesień 7, 2008

Dawno nie pisałem hahahaha ok. Może zacznę od tego, że nie wiem jak rozpocząć tego wpisa, więc napiszę odrazu co pokolei :D! Pierwsza fota, elo zachód słońca, nie wiem mi sie podoba. Dwie drugie to osobna historia, ale opiszę ją tutaj bo mi się nie chce pisać kolejnego wpisu 😉 Ogólnie wczoraj byliśmy na elo koncercie w kamione, yeah! Po występach bliżej nie znanych mi polskich gwiazd, wpadli na scenę raperzy/hiphopowcy, nie wiem jak ich nazwać, ale było już dość mocno po dwudziestejtrzeciej, lecz dla nich to nie problem i biegali w czarnych okularkach. Ja osobiście ich nie trawiłem, tak więc szybkim krokiem udaliśmy się do najbliżeszej budki z piwem bosman. Tam jakiś głupie gadki o polakach, nie chce mi się pisać, dużo tego było, a i tak nikogo to nie obchodzi i każdy zapomina na drugi dzień, nieważne. Wychodziliśmy już ze stadionu lekko, powtarzam lekko wprawieni, po wcześniejszym spaleniu shishy gdzie zamaist wody znajdowało sie winko. Kilka browarów, wódka, paluszki! :D, snickers obowiązkowo, plus rum 80% Gminy… ale tego już w shishy nie było. No więc dokańczam historię, a w sumię to ja dopiero rozpoczynam. Wychodzmy z tego stadionu i oczom naszym ukazuje się piękny czerwony pantoflo-obcas czy jak to się nazywa, nie wiem, nie znam się, nie noszę takich 😦 Rozmiar też miał niczego sobie, 40. Więc po krótkim namyśle doszliśmy do wniosku, że pantofel ten nie należy raczej do kobiety poniżej trzydziestki. Pantoflo-obcas w łapę i idziemy na zamkniętą szukać naszej księżniczki. Nie wiem dlaczego, żadna nie chciała go założyć ;/ Taki piękny, a one gardzą, spoko, dzięki! Po całym tym szukaniu, a było już dobrze po trzeciej w nocy i raczej trudno znaleźć kogoś normalnego o tej porze na ulicy, który chciałby jeszcze przymierzać pantoflo-obcasa rozmiar 40, zbliżaliśmy się do domu. Wcześniej jednak, ktoś wpadł na genialny pomysł. Jeśli nie znaleźliśmy naszej księżniczki rozmiar 40 to może znajdzie się sama i tak oto, pod wpływem silnych emocji kuba z całą siłą swej prawej ręki umocował pantoflo-obcasa rozmiar czterdzieści w ścianie szewca. Na drugi dzień gdy już pewnie nikt nie pamiętał do czego doszło wczorajszej nocy, pełzłem sobie do kiosku w niedzielę, tak brawo tomek, aby kupić gazetę. Oczywiście na miejscu się zorientowałem, że kiosk jest zamknięty, ale gdy wracałem trafiłem na naszego wspaniałego pantoflo-obcasa i nie mogłem wytrzymać, aby nie zrobić mu foty, a masz! No i jest, fajnie. Hehe. A ostatnia fota to z dzisiejszego występu Anomalii, tylko dwóch było, bo wczoraj planet jak głosi plota, dostał gdzieś wpierdol o 6 rano i raczej z drugą głową nie chciał być na scenie 🙂 A gorb z tego co ostatnio rozmawiałem gdzieś w norwegii więc elo! Dobra kończe i tak nikomu się tego nie będzie chciało czytać bo po co :D!

Posted in Takie o, Ziomki | Otagowane: , , , | Leave a Comment »